Dni, ktore spedzilam w domu mozna policzyc na paluszkach jednej reki. Wciaz na walizkach...obozach, wyjazdach z przyjaciolmi, w kinie na premierach i maratonach, na woodstocku...teraz do Hamburga, pozniej do Szwecji...
We wrzesniu zlapie oddech i uspokoje rozszalale tetno, by przygotowac sie na rozpoczecie studenckiego zycia na UAM w Poznaniu.
Jednak jest cos jeszcze wazniejszego...a raczej...KTOS... Ogromna niespodzianka od zycia, kiedy juz przestawalam wierzyc... Mr without name...my MrNoname ^^







--
Project Blog
--
Project Blog
ale ale...czy Ty jesteś w Polsce czy gdzieś za Polske uciekasz?
Co się z Tobą teraz dzieje?
--
Project Blog
Previous Page12345...Next Page